Wiśnie są zdecydowanie mało ekonomiczne na przetwory, ale...jak zrobię w domu słoiczek, czy dwa, to przynajmniej wiem, co tam jest;) a to jest wartość dodana, której nie przeliczymy na złotówki:)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przetwory. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przetwory. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 24 lipca 2014
niedziela, 13 lipca 2014
ogórki kiszone
Ogórki kiszone, to rzecz bardzo prosta i szybka do przygotowania. Jednocześnie zimą i jesienią daje dużo radości. Taki dodatek do obiadu, czy kolacji, "na szybko" lub, kiedy nie mamy pomysłu na nic innego. Te domowe smakują zdecydowanie lepiej niż kupne:)
środa, 18 września 2013
Powidła śliwkowe
Powidła z rozgrzewającym dodatkiem
W ostatni weekend męczyłam się jeszcze wciąż z chorobą, więc oddałam się totalnie gotowaniu. Odwiedził nas tata, który prosto ze swego ogrodu przywiózł buraki i śliwki. Długo nie musiałam myśleć - będą z tego powidła i zupa buraczkowa.
Buraczkowa wyszła wyśmienita:)
Powidła wymęczyły mnie trochę w kuchni, ale było warto. Są dwie szkoły robienia powideł - jedna mówi nie mieszaj, po prostu zostaw, druga nakazuje jednak mieszać powidła. Z racji tego, że mam tylko jeden duży garnek, chciałam uniknąć jego totalnego zniszczenia i wybrałam metodą stania nad garem i mieszania:)
Powidła robi się w bardzo prosty sposób - proporcje zależą od upodobań i smaku. Moje są bez cukru, bo uwielbiamy z mężem kwaskowatość śliwek:)
Do zrobienia powideł niezbędne są:
śliwki
cynamon
chilli
czekolada gorzka
Tak... to właśnie czekolada i przyprawy nadały kilku słoiczkom wspaniały aromat i smak!
Wysmażone, pachnące już jesiennie, trafiły do słoiczków. A teraz zawekowane oczekują na konsumpcję.
Ah, zapowiada się pyszna zima!
W ostatni weekend męczyłam się jeszcze wciąż z chorobą, więc oddałam się totalnie gotowaniu. Odwiedził nas tata, który prosto ze swego ogrodu przywiózł buraki i śliwki. Długo nie musiałam myśleć - będą z tego powidła i zupa buraczkowa.
Buraczkowa wyszła wyśmienita:)
Powidła wymęczyły mnie trochę w kuchni, ale było warto. Są dwie szkoły robienia powideł - jedna mówi nie mieszaj, po prostu zostaw, druga nakazuje jednak mieszać powidła. Z racji tego, że mam tylko jeden duży garnek, chciałam uniknąć jego totalnego zniszczenia i wybrałam metodą stania nad garem i mieszania:)
Powidła robi się w bardzo prosty sposób - proporcje zależą od upodobań i smaku. Moje są bez cukru, bo uwielbiamy z mężem kwaskowatość śliwek:)
Do zrobienia powideł niezbędne są:
śliwki
cynamon
chilli
czekolada gorzka
Tak... to właśnie czekolada i przyprawy nadały kilku słoiczkom wspaniały aromat i smak!
Wysmażone, pachnące już jesiennie, trafiły do słoiczków. A teraz zawekowane oczekują na konsumpcję.
Ah, zapowiada się pyszna zima!
Subskrybuj:
Posty
(
Atom
)

